“Newcomers” w Polskim Radiu Szczecin

To było fajne spotkanie, po chyba ośmiu latach. Ostatnie nagranie z p. Marzeną Szóstak na antenie Polskiego Radia Szczecin zrobiliśmy przy okazji wyjazdu do Tybetu, kiedy dla PRS relacjonowałem kilka razy bezpośrednio z trasy. Fajne, stare dzieje :) Dlatego rozmowa o najnowszej wystawie “Newcomers” zawiera trochę powrotów w przeszłość :) Zapraszam do odsłuchania TUTAJ.


Fixer - podstawa sukcesu fotografa

Dobry fixer to podstawa sukcesu projektu. Jednak często osoby te nie są doceniane lub nie są wymieniane w “napisach końcowych”. A przecież to dzięki dobremu fixerowi, jego kontaktom, znajomości realiów danego miejsca, sceny politycznej itd. możemy dotrzeć do bohaterów, miejsc czy sytuacji, w ekspresowym czasie i ze zrozumieniem tego na co patrzymy.

Obecny kryzys uchodźczy w Bangladeszu to także setki nowych fixerów, którzy oferują swoją wiedzę i usługi reporterom. Niestety jakość tych usług jest dyskusyjna i ogranicza się “tylko” do roli tłumacza. Powierzanie ważnej funkcji fixera osobom, które nie mają do tego ani predyspozycji ani nie mogą wykazać się doświadczeniem, to duży błąd. Pominę sam fakt sprawnego tłumaczenia z dialektów na bengalski i dalej na angielski (co samo w sobie jest obarczone sporym ryzykiem błędu). To jeszcze jesteśmy w stanie próbować nadrobić, dopytując lub potwierdzając poprzez inaczej zadane pytanie. Nie mniej jednak pozostaje wciąż doświadczenie (a raczej jego brak) w rozmowach z naszymi bohaterami, które do łatwych nie nalezą a które wymagają wyczucia, empatii, szczególnie jeżeli prowadzimy rozmowy z osobami po traumatycznych przeżyciach. Tutaj nie da się tego załatwić ani weekendowo ani przy okazji. Biorąc więc pod uwagę, że jesteśmy odpowiedzialni za naszych bohaterów i rzetelne informowanie odbiorców, takie sytuacje są dla mnie nie do przyjęcia. Niestety na tym polu jest bardzo różnie dlatego tak jak fixer stoi za sukcesem naszej pracy tak nieodpowiedzialne zatrudnianie przypadkowych osób, jest także dobrym sposobem na położenie tematu.

W Bangladeszu miałem okazję współpracować z dwoma fixerami. Neyomee, drobna dziewczyna, która potrafiła załatwić dosłownie wszystko, pełna empatii i wzbudzająca zaufanie. W swoim telefonie, w zabawnym etui z pokemona, miała kontakty do szefa straży granicznej (u którego załatwiła nam nocleg) czy szefów dystryktów policji (którzy za każdym razem oferowali nam w nocy ochronę). Wiedziałem, że nie ma osoby do której nie mogłaby dotrzeć oraz załatwić tematu. Z kolei druga osoba, Tun, to przyjaciel, mający mnóstwo wiedzy odnośnie Rohingjów ale także doświadczenie z wieloletniej pracy w obozach dla uchodźców. Pracowaliśmy razem nie tylko w Bangladeszu ale także w Birmie. Bez tej dwójki nie było by możliwe w tak krótkim czasie zrobić tak wiele. Co za każdym razem z wdzięcznością podkreślam przy okazji “napisów końcowych”. 



Poranek na wyspie Shah Porir Dwip

Wyspa Shah Porir Dwip w Bangladeszu. Po nocy spędzonej nad brzegiem Zatoki Bengalskiej (w oczekiwaniu na łodzie z uchodźcami z Birmy), ze zdziwieniem dostrzegłem piękno tego miejsca.  Po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że przez kilka ostatnich dni pracowałem na sporej adrenalinie, nie dopuszczając do głowy nowych bodźców. Jakieś wewnętrzne bezpieczniki jednak zadziałały. 



Bangladesz - punkt kontrolny

Exodus 630 00 muzułmańskich Arakańczyków to dramat uciekających ale też okazja dla starych uchodźców, którzy nie otrzymywali takiej pomocy jak obecni Rohingjowie. W punkcie kontrolnym “starzy” Rohingjowie udają nowych, żeby dostać przepustki, dzięki którym otrzymają racje żywnościowe. Rodzi to oczywiście konflikty i kolejne dramaty “newcomersów”, którym często straż graniczna BGB nie daje wiary iż przybyli do brzegów wyspy Shah Porir Dwip zaledwie kilka godzin wcześniej. Więc czekają wszyscy, starzy i nowi, kobiety i dzieci, zdrowi i chorzy. Po kilka godzin w palącym słońcu, zanim strażnik nie zdecyduje że można iść dalej.





26’ finał WOŚP w Samotni

Ostatnie zaległości po kilkunastu tygodniach pracy nad “Newcomers”… Tak wygladał 26’ finał WOŚP Schronisko Pttk Samotnia im. Waldemara Siemaszki w Karpaczu.  Grupowe zdjęcie gości na zdjęciu redakcyjnego kolegi Marek Arcimowicz, który drugi rok z rzędu zaprosił fotografów National Geographic Magazine Poland (Paweł MłodkowskiAdam Brzoza) oraz znakomitych Wojtek Grzędziński i Adam Nurkiewicz.


“Newcomers” po godzinach

Wczoraj miałem przyjemność oprowadzić Karolinę Bednarz z “Non Fiction”, łącząc koleżeńskie spotkanie z prywatnym pokazem wystawy.  Doceniam wernisaże, to ważny dla autora czas. Nie mniej jednak polecam obejrzeć wystawę “Newcomers” w ciszy i w spokoju - to zupełnie inny wymiar. 

Jeżeli ktoś ma ochotę, to w przyszłą środę o godz. 17:00 zapraszam do Filharmonii w Szczecinie, gdzie oprowadzę Was osobiście po historiach, które na zawsze pozostaną już w mojej głowie.


Wystawa “Newcomers”

Wczorajszy wieczór był wyjątkowy. Wernisaż wystawy “Newcomers” w Filharmonii w Szczecinie był dla mnie wzruszającym przeżyciem. Nie sądziłem, że zdjęcia bohaterów, których miałem szczęście spotkać w Bangladeszu, zadrżą moim głosem. Pracując na pierwszej linii wydarzeń adrenalina jest naszą jedyną skorupą. Wczoraj wszystko puściło…

Dziękuję serdecznie za wsparcie i Waszą obecność!

PS. A tak napisali o dwóch wystawach tego dnia w Polskim Radiu Szczecin.

A tak wyglądała wystawa tuż po montażu, dzień przed wernisażem. Dźwięki z obozu Balukhali ugięły moje kolana…




Fotografowie NG na finale WOŚP - Samotnia!

Finisz przygotowań do wystawy coraz bliżej a tymczasem, pomiędzy, czeka mnie wspaniała przygoda w Schronisko Pttk Samotnia im. Waldemara Siemaszki w Karpaczu. Kolejny raz mam przyjemność być gościem Magdy i Marek Arcimowicz którzy od lat organizują w górskim schronisku finał WOŚP. Wierzcie mi, zabawa jest przednia, cel szczytny a goście wyjątkowi - te wszystkie atomy zagrały razem, tworząc unikalną atmosferę.

To także drugi z kolei rok, kiedy fotografowie National Geographic Magazine Poland, mogą wspomóc orkiestrę przygotowując dla gości prezentacje swojego dorobku. Kolejny raz można będzie obejrzeć prace Paweł Młodkowski, który opowie o Białowieży z lotu ptaka. To także okazja do przeniesienia się razem z Adam Brzoza w Tatry, które fotograf zna jak własną kieszeń. Zobaczymy także wyjątkowe zdjęcia Wojciech Grzedzinski Photography, który opowie o zawodzie reportera. Z kolei ja pokażę premierowo przed wystawą, najnowszy materiał z projektu Rohingyas - “Newcomers”.

Do zobaczenia!
PS. A tak było w zeszłym roku (zdjęcia: Marek Arcimowicz)


“Newcomers” wystawa w Filharmonii w Szczecinie

Serdecznie zapraszam na wersniaż wystawy„Newcomers”, kolejnej odsłony projektu dokumentalnego „Rohingyas”. Projekt jest zapisem historii bohaterów i losów prześladowanej społeczności Rohingja, w okrutny sposób wykluczonych ze społeczeństwa.

Wernisaż rozpocznie się o godz. 19:00, poziom 4. 
Wystawa potrwa do 11 lutego 2018.

Do zobaczenia!


Informacje o projekcie:

Rohingjowie to muzułmańska mniejszość etniczna. Zamieszkują birmański stan Arakan (Rakhine), położony na zachodzie kraju i graniczący z Bangladeszem. Ustępują liczebnie buddyjskim Arakańczykom, z którymi od kilku dekad pozostają we wrogich
stosunkach. Na mocy przyjętej w 1982 roku ustawy o narodowościach, rząd Birmy oficjalnie nie uznaje Rohingjów za odrębną grupę. Stanowisko to podparł budzący kontrowersje i wątpliwy metodologicznie oficjalny spis 135 „narodów” Birmy, który
ostatecznie wykluczył Rohingjów ze społeczeństwa. Jako nieuznana grupa etniczna są traktowani przez rząd birmański jak nielegalni imigranci, a w konsekwencji na ziemi, którą zamieszkują od pokoleń, pozostają bezpaństwowcami.

Prześladowania Rohingjów mają charakter systemowy, zaś ostatni exodus, w którym 630 tysięcy Rohingjów uciekło z Birmy do Bangladeszu, jest powracającym akordem w toczącym się od czterech dekad dramacie.

W piątek 25 sierpnia 2017 roku grupa partyzantów zaatakowała w Birmie posterunki policji i wojska. W akcji zginęło 59 partyzantów i 12 członków birmańskich sił bezpieczeństwa. Do ataku przyznała się Arakańska Armia Zbawienia Rohingjów, nowo powstała organizacja, na czele której stanął urodzony w Pakistanie potomek emigrantów ze stanu Arakan - Atta Ullah. Nad Rohingjami w jednej chwili roztoczyło się widmo pogromu.

Odwet sił birmańskich prowadzony wraz z wsparciem buddyjskich mieszkańców wiosek był natychmiastowy i na niespotykaną od lat skalę. Wioski Rohingjów były otaczane i ostrzeliwane z moździerzy. Gwałcono kobiety, zabijano dorosłych i dzieci, bito, łamano ręce i nogi. W ogniu stawały całe osady, które później równano z ziemią. Majątki, od ryżu po złoto, zostały zrabowane. Rohingjowie, uciekając do pobliskiego Bangladeszu, ratowali życie. Atak skierowany był głównie w ludność cywilną i został określony przez
ONZ jako „podręcznikowy przykład czystek etnicznych”.

Tu zaczął się kolejny dramat dla wielu rodzin. Przepełnione ludźmi łodzie tonęły, a droga lądowa została zaminowana przez siły birmańskie. Ci, którym się udało, znaleźli schronienie w nowo powstałych obozach. Według szacunków ISCG żyje w nich obecnie
ok. 834 000 uchodźców. W dwa miesiące wzgórza zamieniły się w abstrakcyjne „miasta”, sięgające po horyzont. Exodus Rohingjów stał się jedną z największych katastrof humanitarnych ostatnich 20 lat.

„Newcomers” to kolejna odsłona projektu dokumentalnego „Rohingyas”, który autor rozpoczął w 2013 roku. Projekt jest zapisem historii bohaterów i losów prześladowanej społeczności Rohingja, w okrutny sposób wykluczonych ze społeczeństwa.




“Na pierwszej linii” - zapowiedź spotkania

12 grudnia w godzinach 18:00 - 20:00, w Muzeum Powstania Warszawskiego poprowadzę spotkanie “Na pierwszej linii”, w ramach którego opowiem w słowach i obrazach o Rohingjach i ostatnim pogromie, który zmusił do ucieczki ponad 630 000 ludzi.

Cykl spotkań Muzeum poświęcony jest współczesnej fotografii wojennej. Słuchacze mogą wysłuchać i porozmawiać z czołowymi polskimi fotografami, którzy prezentują swoje zdjęcia ukazujące realia konfliktów.

Zapraszam serdecznie!




IPA 2017 - dwa wyróżnienia

Good news from Los Angeles! International Photography Awards 2017 honorable mentioned two my works: “Amelia” (for single portrait in People category) and current issue about Rohingya “Rohingyas. Excluded” (for photo essay in Editorial and Feature Story).

The best congratulations for colleagues Paweł Młodkowski, Marek Lapis, Tymon Markowski, Szymon Brodziak. More info onwww.photoawards.com




“Never Again” w Krakowie

Our project #NeverAgain is going to be again exhibited. This time the story is going to be a part of Non-Fiction festival in Cracow. Join us on Fri 25th! More information here: http://nonfiction.pl/

Works of Magdalena Chodownik and Marcin Zaborowski consists of the series of photographies / reflections on the biggest history conflicts.  Photographers using the double exposure on the one hand recall the events of the past, the world screaming “Never again,” and on the other - they relate to current events of a similar character, which once again take place, though they were not to repeat themselves … never more.


Monovision - dwa wyróżnienia!

I’m so happy that my story of “The excluded. A life’s of Burma’s Muslims” was honorable mentioned in photojournalism category for stories in Monovision Photography Awards 2017!

 In the same contest my second photograpy has been honorable mentioned as single, the same, photojournalism category.

Congratulations to the winners and honorable mentioned, who have been appreciating from 4000 works submitted from around the world.

For more details go to the Monovision.




Using Format