New on blog (PL)

  1. Świat zwykłych ludzi

    04 Jan 2009
    “[…]Motając się z myślami i jedną ręką z chlebem w dłoni, nie zauważam, że mój gospodarz odrywa kawał mięsa i trzymając w dłoni mówi – Jedz, to nie jest zatrute. My nie jesteśmy terrorystami. Na moment zapadła cisza. Jednak już po chwili moi gospodarze zaczęli się śmiać do łez a…

  2. Wspomnienie o Kapuścińskim

    19 Oct 2008
    W dniu 6 listopada 2008 w ramach cyklicznych spotkań „Herbatka u..”, organizowanych przez Miejską Bibliotekę Publiczną, kwartalnik literacko-filozoficzny [fo:pa] oraz Urząd Miasta Szczecin odbędzie się spotkanie poświęcone cesarzowi reportażu – Ryszardowi Kapuścińskiemu  Pisarza wspominać będą min. Alicja Kapuścińska – żona reportera, a także Mirosław Ikonowicz - dziennikarz, pisarz i wieloletni…

  3. Pomnik Czynu Polaków, Szczecin

    07 Jul 2008
    Pomnik Czynu Polaków - znane dzieło rzeźbiarza Gustawa Zemły, znajduje się na Jasnych Błoniach w Szczecinie. Przedstawia trzy orły symbolizujące trzy pokolenia szczecinian Polonię szczecińską sprzed II wojny światowej.Pionierów powojennego Szczecina.Pokolenie rozbudowujące miasto. Odsłonięcia pomnika dokonano 3 września 1979 r. Orły zostały wykonane z brązu. Każdy z nich waży ok.…

  4. Jesteś z Florydy? Wyślij mi karalucha!

    06 Jun 2008
    Siedzieliśmy w małej kawiarence, udekorowanej na wzór lokali w USA. Styl z lat 60tych: na zewnątrz neony, wszechobecny róż, czerwone sofy obite skają. W barze koktajle i uśmiechnięte kelnerki. W Iquitos, w sercu Amazońskiej dżungli, był to twór nienaturalny, sztuczny, żywcem skopiowany a raczej przeniesiony z „zachodu”. Podobnie było z…

  5. “Dróżnik” - reportaż literacki

    27 Mar 2008
    “[…]Dobiegający już całkiem blisko grzmot pioruna przebudził mnie z odrętwienia. Zaczęło padać. Kilkadziesiąt metrów od nas widać było wydostające się z wnętrza małego baraku słabe światełko. Jak ćmy ruszyliśmy w tamtą stronę, z nadzieją na znalezienie schronienia. Gorąca woda i ciepły posiłek, pozostały nadal jedynie mglistym wspomnieniem.” Po wielu godzinach…

  6. Peru 2007 - w drodze do La Playa

    24 Mar 2008
    Życie w wysokich Andach nie należy do najłatwiejszych. Spotykane po drodze malutkie wioski i pojedyncze domostwa leżą gdzieś w górach, pomiędzy szczytami pokrytymi wiecznym śniegiem. Jest zimno. Brak prądu i ogrzewania. Mieszkańcy palą ognisko bezpośrednio w domu - skaczące płomienie przyjemnie nagrzewają skromną izbę, dają ciepło, możliwość przyrządzenia posiłku. Dach…

  7. Nepal 2008 - Superkrasnle znów w drodze!

    16 Mar 2008
    Już za tydzień, a dokładnie w sobotę 22 marca 2008, dwa małe krasnale uciekają w kolejną podróż - tym razem spędzą ponad trzy tygodnie w Nepalu.Dwa tajemnicze krasnale (co ja mówię – Superkrasnale!), odwiedzili już Chiny, Maroko, Kambodżę, Laos, Wietnam oraz Peru. Za każdym razem przywożą setki zdjęć, dziesiątki opowieści…

  8. Peru 2007 - to już jest koniec

    16 Nov 2007
    Jeszcze to do mnie nie dociera ale tak, to już jest koniec tej niezwykłej, obfitującej w wiele przygód wyprawy. Obecnie jesteśmy w małej mieścinie Junin, około 10km od najwyżej położonego w obu Amerykach jeziora Lago de Junin. To tzw. altiplano, czyli płaskowyż, który na pierwszy rzut oka nie wydaje się być na wysokości…

  9. Peru 2007 - welcome to the jungle

    14 Nov 2007
    Dżungla. Wilgotność 90%. Temperatura 32 stopnie. Prosto z Pucallpy, do której dotarliśmy szczęśliwie statkiem, jedziemy ciężarówka 140km w sam środek dżungli. Samochód wygina się na wszystkie możliwe strony, pokonując błoto, wysokie na metr koleiny, strumyki a nawet rzeki. Widoki i klimat niesamowite. Wszystko zdaje się być kilka razy większe niż w rzeczywistości…

  10. Peru 2007 - manana, manana, manana

    08 Nov 2007
    No i utknęliśmy w Iquitos… W Peru, szczególnie w dżungli, wszystko zdaje się być „mañana”. Jak zapytałem kiedy odpływamy otrzymałem odpowiedź: - dzisiaj. Za chwilę jednak może to juz być „mañana” czyli jutro. Z rozbrajającym uśmiechem na ustach jeden z pracowników statku powiadomił wszystkich pasażerów, że odpływamy „mañana”. Pięknie. 8h…

Using Format